Pół-człowiek, pół-piksel, kierujący się w życiu mottem z Yattamana, że "Nawet świnka potrafi wdrapać się na drzewo, kiedy jest chwalona". Marzy, by dostać etat testera łóżek i tabletek nasennych, albo zgubić się w fabryce żelek. Brak osiągnięć i perspektyw maskuje nie wychodzeniem z domu i unikaniem ludzi do granic możliwości. Kiepski przyjaciel, beznadziejny pocieszyciel i rozmówca, za to wierny słuchacz (głównie muzyki). Praktykujący filozofię, że każdy ma niezbywalne prawo zmarnowania sobie życia. Po za tym udaje, że jak ma tablet, to potrafi rysować, chociaż tak naprawdę talent wykazuje tylko w spaniu wyczynowym.